PPK to nie OFE, a zysk to nie strata - polemika z tekstem Joanny Solskiej „Mateusz Morawiecki: OFE jak Borys Szyc, PPK jak Paweł Borys?"

PPK to nie OFE, a zysk to nie strata - polemika z tekstem Joanny Solskiej „Mateusz Morawiecki: OFE jak Borys Szyc, PPK jak Paweł Borys?"

08.01.2019 na stronie internetowej tygodnika Polityka ukazał się tekst Joanny Solskiej pod tytułem Mateusz Morawiecki: OFE jak Borys Szyc, PPK jak Paweł Borys? Dostępny w całości tutaj. Premier stwierdził, że porównywanie OFE do PPK to tak, jakby porównywać Pawła Borysa do Borysa Szyca. Wielokrotnie nagradzana Pani redaktor odnosząc tego poglądy sformułowała lub powtórzyła kilka tez, z którymi trudno się zgodzić, a przynajmniej pozostawić bez komentarza.

PPK a OFE

W felietonie pada między innymi stwierdzenie, że PPK z OFE mają wiele wspólnego, a wiele wskazuje, że skończą się podobną kompromitacją. Rozważanie różnic i podobieństw między oboma programami jest jednym z najczęściej poruszanych wątków w dyskusji nad Pracowniczymi Programami Kapitałowymi. Napisano na ten temat tak dużo, że przypomnienie wszystkich spostrzeżeń zajęłoby mnóstwo czasu, nie wnosząc wiele nowego do dyskursu. Dlatego ograniczę się do kilku aspektów porównania. Do Otwartych Funduszach Emerytalnych przekazywana jest przez ZUS część składki na ubezpieczenie społeczne, które w lwiej części przypadków jest obowiązkowe. Natomiast w ramach Pracowniczych Planów Kapitałowych inwestowane są prywatne środki dobrowolnych uczestników. Konsekwencją wspomnianej dobrowolności i prywatności jest możliwość rezygnacji z inwestycji, zasadniczo nie występująca w funduszach emerytalnych. W zakresie funduszy emerytalnych można mówić tylko o szczątkowej dobrowolności uczestnictwa. Osoba, która, chce stać się członkiem OFE ma prawo zapisać się do wybranego funduszu w ciągu 4 mieniący od chwili, gdy powinna uiścić pierwszą składkę na społeczne ubezpieczenie emerytalne. Brak aktywności skutkuje pozostaniem w ZUS. Potem okazja na przystąpienie do OFE pojawia się także w określonych ustawowo 4-miesięcznych oknach transferowych. W przeciwieństwie do OFE w PPK rachunki oszczędzających zasilane są także wpłatami podmiotu zatrudniającego i dopłatami z funduszu pracy. Każda osoba może być członkiem tylko jednego funduszu emerytalnego, a ustawodawca dopuszcza uczestnictwo danego oszczędzającego w różnych planach kapitałowych. Wybór instytucji finansowej zarządzającej środkami gromadzonymi w ramach PPK należy do podmiotu zatrudniającego, który jest tylko uzgadniany z reprezentacją zatrudnionych. Natomiast o wyborze konkretnego OFE decyduje sam przyszły członek.

Środki gromadzone zarówno w OFE jak i w PPK inwestowane są na rynkach kapitałowych, a zarządzają nimi instytucje spełniające rygorystyczne wymogi i kontrolowane przez KNF. W obu przypadkach politykę inwestycyjną, zasady funkcjonowania i pobierane opłaty regulują ustawy. Na tym poziomie ogólności podobieństwa owszem istnieją, ale zestawiając ze sobą wymienione elementy PPK i OFE nie sposób nie zauważyć, że nie są identyczne. Do prowadzenia Otwartych Funduszy Emerytalnych uprawnione są wyłącznie Powszechne Towarzystwa Emerytalne, a PPK mogą prowadzić także Towarzystwa Ubezpieczeń na Życie, Pracownicze Towarzystwa Emerytalne oraz Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych. W PPK alokacja środków w poszczególne klasy aktywów zależy od wyboru oszczędzającego albo jego wieku. Natomiast składki wszystkich członków danego OFE inwestowane są tak samo, głownie w akcje. W niektórych publikach podnosi się, że wdrażaniu PPK, tak jak reformie emerytalnej z 1999 roku, towarzyszą zapewnienia, że wprowadzany projekt jest przełomem, który doprowadzi to poprawy warunków życia społeczeństwa. To prawda. Bardzo wiele poczynań niemal wszystkich rządów wspieranych jest przekazem medialnym podobnej treści, ale to  nie wystarcza, by powiedzieć, że wszystkie rządy robią to samo. Trudno dociec, gdzie redaktor Solska, dostrzega wiele wspólnego PPK i OFE, skoro nie podaje przykładów. W mojej opinii różnice  są nie tylko liczniejsze, ale i istotniejsze od podobieństw.

Kompromitacja OFE

Autorka nie zdradza także, dlaczego uważa, że OFE się skończyły kompromitacją, ani kto jej zdaniem zblamował się. Według danych KNF w połowie 2018 w  funduszach emerytalnych uczestniczyło prawie 16 mln członków, a aktywa zgodnie z zestawieniem na stronie analizy.pl na koniec zeszłego roku przekraczały 157 MLD PLN. Faktem jest, że wielu Polakom Otwarte Fundusze Emerytalne nie kojarzą się najlepiej, ale nie wynika to z kompromitacji idei funduszy czy podmiotów nimi zarządzających, tylko z dokonanych w systemie zniszczeń przez rządzących.

Symulacja wstecz

Redaktor Solska słusznie zauważając, że symulacje dotyczące Pracowniczych Planów Kapitałowych prezentowane przez Państwowy Fundusz Rozwoju opierają się na zbyt optymistycznych założeniach, proponuje by wyliczenia oprzeć na danych historycznych z ostatnich 3 lat. Taki okres jest zdecydowanie zbyt krótki by dokonać rzetelnej oceny. Pracownicze Plany Kapitałowe z założenia mają służyć inwestowaniu długoterminowemu czyli znacznie dłuższemu niż 3 lata. Między innymi po to powstały PPK, aby Polacy zaczęli oszczędzać więcej długoterminowo i regularnie. Ponadto osiągi mogą diametralnie różnić się między sobą przy tak krótkim horyzoncie. Odczyt indeksu za 3 lata poprzedzające szczyt hossy czy dołek bessy prawdopodobnie nie będzie zbliżony do wyniku za następne 3 lata.

Nie tylko WIG 20

Dalej autorka stwierdza, że wszystkie fundusze będą kupować akcje spółek z WIG 20. Jest to tylko część prawdy, albowiem środki gromadzone w ramach PPK inwestowane mogą być nie tylko w akcje i nie tylko z WIGu 20. Oszczędności rozdzielane są między część udziałową i dłużną. W uproszczeniu, ta pierwsza składa się przede wszystkim z akcji, a druga z obligacji i depozytów. Udział poszczególnych klas aktywów determinuje decyzja oraz wiek danego uczestnika. W najbardziej zachowawczym wariancie ekspozycja na akcje ograniczona jest do 15%. Niezależnie od funduszu nawet 60% środków z części udziałowej mogą, być przeznaczone na akcje spółek nie wchodzących w skład indeksu WIG 20. Zatem może się okazać, że u zachowawczego inwestora tylko 6% portfela stanowić będą walory ze wspomnianego indeksu.

Zysk czy strata

Nie sposób wyjaśnić co, było podstawą do konstatacji autorki, że przez 3 ostatnie lata wycena spółek z indeksu WIG 20 poważnie spadła, a gdyby PPK ruszyły przed trzema laty, ich uczestnicy mogliby dzisiaj policzyć, ile stracili. Jak można w kilka minut sprawdzić internecie (np. na portalu bankier.pl) wartość indeksu WIG 20 w okresie od 07.01.2016 do 07.01.2019 wzrosła ponad 30%.

Nawet, gdyby było inaczej, to nie można wykluczyć, że uczestnicy PPK nabywający akcje przedsiębiorstw należących do tego indeksu wyszli by na plus. WIG20 jest indeksem cenowym, co w uproszeniu oznacza, że nie uwzględnia dywidend wypłacanych akcjonariuszom, a te przy inwestycji w duże spółki, istotnie wpływają na wynik. Rozsądniejszym byłoby odniesienie się do indeksu WIG20TR.

Po drugie ekonomiczny rezultat kupowania akcji z danego indeksu, nie musi wcale odzwierciedlać zmian tego indeksu, gdyż to zarządzający funduszem decyduje, które papiery z danej grupy i w jakiej ilości nabyć. Dzięki tzw. efektowi uśrednienia ceny regularna inwestycja w walor tracący na wartości daje szanse na zysk. Istota tego zjawiska została wyjaśniona tutaj. Przy ocenie efektywności pomnażania środków w ramach PPK należy uwzględnić także korzyści uczestnika wynikające z wpłat podmiotu zatrudniającego i dopłat z funduszu pracy. Według obliczeń przedstawionych w zakładce dla pracownika uczestnik może w formie zewnętrznych zasileń rachunków otrzymać wielokrotność finansowanej przez niego wpłaty, ale to skrajny przypadek. Zakładając, że wkład ze strony funduszu pracy i podmiotu zatrudniającego odpowiadać będzie 80% kontrybucji zatrudnionego, to mimo straty wynikającej z wyceny aktywów na poziomie 40%, bilans inwestycji będzie dodatni.

Znowu te emerytury

Krytycznie odnieść się należy, także do  powszechnie powtarzanego stwierdzenia, że PPK są programem oszczędzania na emeryturę. Pracownicze Plany Kapitałowe są narzędziem gromadzenia kapitału, które może służyć różnym celom. Uzasadnienie tego poglądu znajduje się artykule Czy emerytury dzięki PPK będą wyższe ?

Konkurencja (nie)pozorna

Nie można też się zgodzić z opinią, że konkurencja między instytucjami finansowymi będzie pozorna. Ze względu na liczne na restrykcyjne wymogi, niskie opłaty, sprecyzowana politykę inwestycyjną propozycje nie będą różnic się diametralnie. Jednakże pole do konkurowania istnieje na przykład w zakresie form wymiany informacji między instytucja finansową a podmiotem zatrudniającym. Trzeba także brać pod uwagę, że wyłącznie oferta zakładów ubezpieczeń będzie zawierać ubezpieczenie na życie.

 

1 Response

  1. Mon

    PPK to najlepsza inwestycja w swoją
    przyszłość, oprócz oczywiście samodzielnego oszczędzania, warto poczytac o tym projekcie o jego zasadach, a najlepiej to sobie przekalkulować i zobaczyć, że ostatecznie wychodzą fajne kwoty.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *